piątek, 22 maja 2015

Śmierć

  Kolej rzeczy, rodzimy się po to by żyć. Żyjemy po to żeby umierać. Śmierć to nieuchronna rzecz w życiu każdego z nas. To każdy zrozumie z wiekiem. Niektórzy ludzie nie dorośli jeszcze do tego poziomu.
  Boję się śmierci, choć chciałabym przejść przez nią bezboleśnie i godnie. Raczej nie wyobrażam sobie umrzeć staro w fotelu oglądając jakiś serial.
Wielu młodych ludzi nie szanuje osoby starszej, co jest dla mnie dosyć smutne. Gdy widzę taką starszą panią, która ledwo chodzi, z laską pod ręką i nie może sobie poradzić z zakupami lub z otworzeniem drzwi, a nikt nie zechce jej pomóc tylko śmieją się, ponieważ mają zdrowe nogi, są młodzi i silni. Najbardziej boję się śmierci bliskich. Nie wyobrażam sobie odejścia rodziców, to dla mnie rzecz nie pojęta, jednak nieunikniona. Kiedy siadam obok mamy, mam ochotę się rozpłakać i powiedzieć jej, jak bardzo się boję. Jak bardzo nie chcę odchodzić i jak bardzo mi na niej zależy. Nie znam uczucia śmierci, chociaż często wyobrażałam sobie to. Zamykałam oczy i myślałam jak to będzie beze mnie, albo jak zostanę sama bez nich. Wiem, że w skali światowej moja śmierć nie będzie nic znaczyła, ale dotknie najbliższych. Nie wiem jak to jest umrzeć, lecz wiem jak to jest gdy przez długi czas, wciąż od nowa pustka i gorycz wyżera ciało od środka i niszczy całą twoją duszę. Śmierć to koniec naszego życia, urodziny to początek, nie można zapomnieć o tym co istnieje między tymi dwoma przejściami czyli życia w samym sobie znaczeniu.
  Mamy tak wiele kartek, które codziennie zapełniamy naszymi przeżyciami oraz przygodami budując księgę, która na końcu miejmy nadzieję, będzie miała pozytywne zakończenie. Codziennie się uczymy czegoś nowego, próbujemy zbudować dobry świat, żeby nasze dzieci i dzieci naszych dzieci mieszkały w lepszym miejscu niż my sami.
  Myślę, że na końcu będę leżeć w łóżku gotowa do spokojnej śmierci, będę myśleć z uśmiechem na te wszystkie piękne chwile, które przeszłam i nie będą się liczyć moje ostatnie oddechu, tylko to co sama stworzyłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz